Otrzyjcie już łzy płaczący, żale z serca wyzujcie. Wszyscy w Chrystusa wierzący, weselcie się, radujcie.
Bo zmartwychwstał samowładnie, jak przepowiedział dokładnie. Alleluja!
Tak wiele dni oczekiwań, tak wiele modlitw i nabożeństw, tak wiele przygotowań i oto jest! Wypełniły się Słowa Pisma – Jezus Chrystus Zmartwychwstał!
Niedzielę Wielkanocną poprzedziło Triduum Paschalne. Każdego dnia gromadziliśmy się w świątyni, by czytać, rozważać Słowo i adorować Pana Jezusa ukrytego w Przenajświętszym Sakramencie.
W Wielki Czwartek, tj 29 marca br., czyli w dniu upamiętniającym ustanowienie sakramentu Eucharystii i Kapłaństwa, przedstawiciele wspólnot parafialnych złożyli księżom najserdeczniejsze życzenia.
„Kapłaństwo to aż do krwi oddać całe życie Bogu. To wziąć swój krzyż, a na nim to, o czym marzyłeś, a nie miałeś. To ofiarować w każdym dniu życie za owce zagubione i po nie iść, choćby pod wiatr. I po dnie iść, kiedy sam toniesz. I po upadku wstać i dalej iść z miłości do ludzi. Życie dla innych to jest cel, by w każdym sercu miłość budzić.”
Pragniemy wam podziękować za trud posługi kapłańskiej dla naszej wspólnoty parafialnej, za każde dobro nam wyświadczone, za udzielone sakramenty, za posługę w konfesjonale, za każdą odprawioną Mszę święta, za uśmiech i każdy dzień nam poświęcony!
Na pamiątkę uwięzienia Jezusa po Ostatniej Wieczerzy, po zakończeniu Mszy Wieczerzy Pańskiej, w uroczystej procesji, Przenajświętszy Sakrament został przeniesiony do kaplicy adoracji, zwanej Ciemnicą. Umilkły organy i dzwony, a ołtarz został obnażony.
Wielki Piątek jest jedynym dniem w całym roku, w którym nie sprawuje się Eucharystii. Jest to dzień głębokiej żałoby. Wieczorem sprawowana jest Liturgia Męki Pańskiej, którą rozpoczyna wyjątkowy znak uczyniony przez kapłana, padającego krzyżem przed ołtarzem.
Centralnym punktem Liturgii Wielkiego Piątku było odsłonięcie krzyża. Ksiądz proboszcz po odsłonięciu kolejnego fragmentu mówił: „Oto drzewo Krzyża, na którym zawisło Zbawienie Świata!”
Każdy z obecnych mógł podejść i ze czcią ucałować Krzyż. Po zakończeniu adoracji Przenajświętszy Sakrament został uroczyście przeniesiony do Grobu Pańskiego.
Przejrzysty, biały welon, którym okryty był Przenajświętszy Sakrament symbolizuje całun, którym owinięte było ciało zmarłego Chrystusa.
Wielka Sobota była dniem radosnego oczekiwania. Tego dnia, od rana przynosiliśmy do poświęcenia pokarmy na stół wielkanocny.
Po Wielkim Piątku, który był dniem milczenia i modlitwy, zgromadziliśmy się wieczorem w Wielką Sobotę na Liturgii Wigilii Paschalnej. Nie jest ona jednak typową Mszą św. gdyż oprócz Liturgii Słowa i Liturgii Eucharystycznej składa się również z Liturgii Światła i Liturgii Chrzcielnej.
Przed głównym wejściem do kościoła, ksiądz proboszcz poświęcił ogień, nakreślił na Paschale znak krzyża i umieścił pięć symbolicznych gwoździ.
Z zapalonym Paschałem kapłan wraz z całą służbą liturgiczną i wiernymi wszedł do Kościoła, w którym do tej chwili panowała ciemność.
„Przychodzimy dzisiaj na Liturgię żeby nie tylko wspominać, co było dwa tysiące lat temu, ale żeby ta rzeczywistość mnie dotknęła. Może zapalałeś świece od Paschału. Wiesz po co to było?” – pytał ks. Maciej. – „Nie dla jakiegoś symbolu, nie po to, by było ładnie, tylko dlatego byś wiedział i doświadczył tego, że ty od Chrystusa Zmartwychwstałego masz światło, które ma rozpromienić twoją ciemność. Że tak jak światło rozchodziło się po kościele, tak Pan Bóg przychodzi ze Zmartwychwstaniem do mnie, aby wyprowadzić mnie z ciemności. „
„Słuchałeś dzisiaj wielu czytań, wśród nich jest jedno takie, które zawsze powinno być: Przejście przez Morze Czerwone. Słuchając, może myślałeś sobie jakie to cudowne rzeczy Pan Bóg wtedy czynił. To czytanie jest po to, by ci uświadomić, że to dzieje się właśnie dzisiaj. To dzisiaj Bóg przychodzi, by cię przeprowadzić. Tak jak przeprowadził Swojego Syna ze śmierci do życia, tak chce dzisiaj ciebie przeprowadzić ze śmierci do życia.” – mówił ks. Maciej podczas Homilii.
„Pan Bóg chce dzisiaj nam powiedzieć: Ja przychodzę, aby na nowo odnowić w tobie godność dziecka Bożego, abyś ty miał świadomość, że wyznając wiarę i wyrzekając się grzechu, na nowo stajesz się dzieckiem Bożym” – tłumaczył ks. Maciej nawiązując do błogosławieństwa wody chrzcielnej i odnowienia przyrzeczeń chrzcielnych.
Można bowiem usłyszeć, że Chrystus Zmartwychwstał, ale to za mało. Potrzeba spotkania.
„Po raz kolejny w naszym życiu przeżywamy tą wielką radość – Chrystus Zmartwychwstał!” – powiedział ks. proboszcz na początku Homilii w Niedzielę Wielkanocną podczas pierwszej Mszy św. zwaną Rezurekcją.
Ks. proboszcz nawiązując do Ewangelii tłumaczył: „By ujrzeć i uwierzyć potrzeba serca. Co więcej, serca, które kocha i serca, które jest kochane.”
„Jezus również dziś daje nam różne znaki, znaki wieczności. Aby Go zobaczyć potrzeba tego zmysłu wiary, potrzeba przestawić ten kamień, ten grób co się jawi w naszym życiu, co absorbuje nasze życie i to wszystko, co przesłania rzeczywistość duchową. (…) Jaki sens ma Zmartwychwstanie Jezusa dla mnie? Która droga jest tą prowadzącą do Chrystusa? Droga Marii Magdaleny, Piotra, czy droga Jana? Czy znowu nie zatrzymałem się tylko na znaku, bo to tradycja, bo tak nauczyli nas rodzice i dziadkowie? Czy poszedłem dalej? Czy powiedziałem: Pan mój i Bóg mój! Czy pokój, który nam daje Zmartwychwstały zagościł w moim sercu?” – pytał ks. proboszcz, byśmy mogli uświadomić sobie jaki sens ma to Zmartwychwstanie dla każdego z nas.
Niech te Święta Wielkanocne przyniosą nam wszystkim radość oraz wzajemną życzliwość, a Dobra Nowina o Zmartwychwstaniu odnowi w nas nadzieję na spotkanie z Chrystusem w domu Ojca.
Zdjęcia można obejrzeć w galerii na naszym parafialnym Facebook’u: http://www.facebook.com/ParafiaChrystusaKrolaWBilgoraju/photos/








