Dla tych dzieci modlitwa różańcowa to codzienność. Modlą się nie z obowiązku, a z potrzeby serca. Pragną, tak jak dzieci z Fatimy, odpowiadać na prośbę Maryi i modlić się za bliskich, za Kościół i za grzeszników. Odkładają więc na chwilę zabawki, telefony i tablety i biorą do ręki różaniec. Klękają i proszą Matkę Bożą o potrzebne łaski. Bo różaniec w dłoni to żaden wstyd – to niezwykły dar od Matki Bożej. Dar, który jest dumą każdej wierzącej osoby.
5 czerwca br. odbyło się zapowiadane spotkanie Podwórkowego Koła Różańcowego dzieci.
Pomimo tego, że przyszło tylko pięć dziewczynek, spotkanie przebiegło w bardzo wesołej atmosferze. Ks. Maciej pięknie opowiadał o św. Bernadecie, której w roku 1858, gdy miała 14 lat, w grocie Massabielle w Lourdes, ośmiokrotnie objawiła się Matka Boża.
Spotkanie uwieńczyła wspólna modlitwa różańcowa. Modlitwa szczególnie ukochana przez Matkę Bożą i polecana przez nią każdemu – nie tylko dzieciom.
Kolejne spotkanie Podwórkowego Koła Różańcowego odbędzie się dopiero za miesiąc ale każdego dnia, kolejne chętne dzieci mogą włączyć się do tej pięknej inicjatywy i odmawiać codziennie jeden dziesiątek różańca.
„Nie ma dnia bez modlitwy, nie ma tygodnia bez Eucharystii, nie ma miesiąca bez spowiedzi…”



