Czasami rozrabiają, wiercą się i rozmawiają. Ale bywa też, że siedzą cichutko w ławkach i z uwagą słuchają słów księdza. Takie są właśnie nasze dzieci. Kochane urwisy.
Pan Jezus w Ewangelii św. Marka mówi nam, że to właśnie my, dorośli ludzie, powinniśmy być jak dzieci i z taką beztroską i pełnym zaufaniem zbliżać się do Boga Ojca.
„Przynosili Mu również dzieci, żeby ich dotknął; lecz uczniowie szorstko zabraniali im tego. A Jezus, widząc to, oburzył się i rzekł do nich: «Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże. Zaprawdę, powiadam wam: Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego». I biorąc je w objęcia, kładł na nie ręce i błogosławił je.” (Mk 10,13-16)
W czasie Misji świętych również dzieci mają swoje spotkania. Są to chwile pełne wesołych śpiewów przy akompaniamencie grającego na gitarze księdza misjonarza. Nauka dla dzieci jest prosta i pełna miłości, dlatego też wszyscy słuchają jej w wielkim skupieniu.
