Prace przy rozbiórce małego kościoła, wykuwanie bruzd pod system sygnalizacji pożarowej i układanie płytek chodnikowych przy plebanii, a to wszystko tego samego dnia – 7 sierpnia br.
Prace przy rozbiórce wnętrza małego kościoła ruszyły dzień wcześniej, czyli w poniedziałek 6 sierpnia. Zaglądając do niego w południe następnego dnia, można było przeżyć niemały szok. W miejscu, gdzie jeszcze niedawno stał ołtarz, teraz jest pełno pianki, która izolowała sufit.
Na rusztowaniu panowie odrywają boazerię, kilka kroków dalej lektorzy ściągają metalowe zabezpieczenia z okien, by za chwilę oderwać framugi i wyjąć szyby. Na chór lepiej już nie wchodzić. Kręte schodki jeszcze są, ale brakuje już balustrady.
Całe wnętrze kościoła jest w rozsypce i z dnia na dzień będzie pustoszało jeszcze bardziej, bowiem już niedługo planowane jest wyburzanie murów.
W nowym, dużym kościele również trwają prace. Ekipa z Modliborzyc wykuwa bruzdy w ścianach do położenia instalacji sygnalizacji pożarowej. Pomimo zabezpieczeń, biały pył osiada dosłownie wszędzie. Całość potrwa ok 3 tygodnie.
Gdy w obu budynkach słychać było kucie, wiercenie i stukanie, na zewnątrz przy plebani powstawał wąski chodnik z kostki.
Zdjęcia można obejrzeć w galerii na naszym parafialnym Facebook’u: http://www.facebook.com/ParafiaChrystusaKrolaWBilgoraju/photos/


