Rekolekcje to szczególny czas w roku liturgicznym Kościoła. Jest to czas lekcji i nauk dla każdego z nas. Mają one nam pomóc stać się lepszym człowiekiem i przygotować do świąt Zmartwychwstania Pańskiego.
W tym roku, w dniach od 1 do 3 marca, nauki rekolekcyjne w naszej parafii głosił ks. Adam Czupich, proboszcz w par. św. Kazimierza Królewicza w Radzięcinie.
Przez te trzy dni mogliśmy wysłuchać pięknych Homilii. 1 marca, w Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, ks. rekolekcjonista zwracał naszą uwagę na Jezusa pogrążonego w Ogrodzie Oliwnym. Przywołując m.in. postać św. Matki Teresy z Kalkuty i św. ś. Faustyny, tłumaczył sens naszego ziemskiego cierpienia.
„Polska jest tym krajem, który jest królestwem Maryi. Polska jest krajem, w którym króluje Chrystus Pan.” – mówił ks. Czupich.
„Obecność Boga w moim sercu sprawia, że jestem mocny, że jestem silny, że się nie lękam. Ta obecność Boga w naszym sercu jest wtedy, kiedy pamiętam o modlitwie.” – ksiądz rekolekcjonista tłumaczył nam, że to właśnie w modlitwie łączymy się z Bogiem. Takim samym umocnieniem dla nas jest łączenie się z Bogiem w Komunii św., która da nam siłę do życia. Ksiądz opowiedział historię pewnego księdza z Albanii. Zostały mu postawione trzy absurdalne zarzuty i został wtrącony do więzienia na 28 lat. Zostało mu zabronione odprawianie Mszy św. Pomimo ciężkich prac fizycznych, przez te wszystkie lata pozostał wierny Panu Bogu. Nigdy nie zapomniał o modlitwie. Gdy on się modlił, a z czasem nawet odprawiał potajemnie w celi Mszę św., jego muzułmańscy współwięźniowie płakali. Gdy papież Franciszek usłyszał z ust uwolnionego już księdza historię jego życia, rozpłakał się i powiedział: „Ty jesteś święty” i uczynił go Kardynałem Kościoła w Albanii. Ksiądz ten ma obecnie 90 lat.
W liturgii, na zakończenie rekolekcji, usłyszeliśmy tak dobrze nam znaną przypowieść o synu marnotrawnym. „Ten obraz podpowiada nam prawdę o naszym zbawieniu. Bóg Ojciec wszystkich nas chce mieć u Siebie. Czy ktoś kroczy prawą drogą, zgodną z Bożymi przykazaniami, czy ktoś się pogubił. To prawda o tym, że Bóg wszystkich nas chce mieć w Niebie.”
„Jesteśmy dla siebie nawzajem krzyżem. Bo oprócz cnót i zalet mamy też wady. To dźwiganie krzyża jest nieraz uciążliwe. Nie mniej jednak: Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje. (Łk 9,23). Bóg umarł za nas wszystkich. Odkupił nas wszystkich – mówił ks. rekolekcjonista zachęcając do pomagania bliźnim modlitwą, dobrym słowem i czynem. Wspomniał również o o. Dolindo, który mawiał: Nie ważna jest prędkość życia, ważny jest kierunek. Ważne jest, by na końcu wędrówki człowieka był Bóg.
W ostatnim dniu rekolekcji, po Mszy św. o godz. 10.00 miało miejsce namaszczenie chorych.
Dziękujmy Panu Bogu za ten wyjątkowy czas i prośmy o łaskę przemiany serc dla nas i naszych bliskich.
Bóg nie pyta o nasze grzechy. On wciąż pyta o miłość.


