Żółte kurczaczki, puszyste zajączki i kolorowe pisanki. A może męka na Krzyżu, krew wylana za nasze grzechy i Zmartwychwstanie? O czym myślisz czekając na Święta Wielkanocne?
Na niedzielnym Spotkaniu z Ewangelią dzieci zastanawiały się nad istotą Krzyża. Jak wygląda nasz prywatny krzyż, który niesiemy przez życie? Czy da się go zamienić na inny? Może na taki bardziej kolorowy, zdobiony, albo wielki i złoty? Ale czy wtedy to nadal będzie nasz krzyż?
Pan Jezus niósł zwykły drewniany krzyż. Nie był ani kolorowy, ani lekki, ani tym bardziej wygodny. Był wielki i bardzo ciężki. Pan Jezus upadał pod jego ciężarem, bo przygniatały go nasze grzechy.
„To nie gwoździe Cię przybiły, lecz mój grzech” – śpiewamy w Wielkim Poście. Każdy, nawet najmniejszy grzech, dokłada cierpień Jezusowi.
Warto jest przypomnieć sobie swoje grzechy, poznać ich wagę i oddać je Jezusowi w sakramencie spowiedzi. Tylko te grzechy, do których się przyznasz Jezus będzie mógł wziąć na siebie i obmyć Swoją Krwią. Symboliczne przybicie do krzyża karteczek z wypisanymi grzechami pomogło dzieciom zrozumieć, że nawet najmniejsze kłamstewko potrafi bardzo zranić. Wielki Post ma nas przygotować do świętowania Zmartwychwstania Pańskiego i dlatego trzeba nam sobie przypominać o męce i śmierci Pana Jezusa. Bo Wielkanoc to nie kolorowe wystawy w sklepach, żółte kurczaczki i czekoladowe jajeczka. Wielkanoc to Zmartwychwstanie.
A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie.
To mówił, oznaczając, jaką śmiercią miał umrzeć.
Droga krzyżowa dla dzieci – w środę o godz. 16:30.
Zdjęcia można obejrzeć w galerii na naszym parafialnym Facebook’u: http://www.facebook.com/ParafiaChrystusaKrolaWBilgoraju/photos/

