W Niedzielę 29 listopada br. rozpoczęliśmy duchowy okres oczekiwania na czas Bożego Narodzenia.
„Co roku słyszymy, że adwent to taki wyjątkowy, piękny czas duchowej odnowy, poprawy, wyciszenia czy przyjrzenia się stanu i jakości swojej wiary. Adwent ma naprawdę swoją magię i wyjątkowego ducha. (…) Wieniec adwentowy wprowadza nutkę emocji, ile jeszcze niedziel zostało do świąt. W kościele też odprawiane są bardzo urokliwe Msze święte Roraty o Matce Bożej, z wygaszonymi światłami, przy śpiewie Rorate Caeli i innych pięknych, szczególnych pieśni, które śpiewamy tylko w tym okresie. Przychodzimy na nie z lampionami symbolizującymi te nasze czyste, ludzkie serca gotowe na narodzenie Jezusa i wskazującymi kierunek, aby wśród tych różnych ciemnych i smutnych chwil życia odnaleźć drogę prowadzącą do Boga.” – mówił w Homilii ks. Radek.
„Przy ołtarzu płonie też biała świeca, która stoi u nas przy tabernakulum – roratka, symbolizująca Maryję niosącą światu Chrystusa. Natomiast fioletowe szaty liturgiczne przypominają nam skruchę, pokorę wobec Boga, nawrócenie i poprawę.”
Kapłan, odnosząc się do Ewangelii wg. św. Marka, w której Jezus zachęca nas byśmy czuwali – „Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie: z wieczora czy o północy, czy o pianiu kogutów, czy rankiem. By niespodzianie przyszedłszy, nie zastał was śpiących. Lecz co wam mówię, do wszystkich mówię: Czuwajcie!” – tłumaczył, że powinniśmy każdego dnia być gotowi na przyjście Pana Jezusa, trwać na modlitwie i być w stanie łaski uświęcającej.
„W tym rozpoczynającym się dzisiaj Adwencie chciałbym abyśmy zwrócili uwagę na trzy jego wymiary: przeszły, teraźniejszy i przyszły.
Pierwszy przenosi nas wstecz abyśmy, tak jak Maryja, przeżyli tajemnicę oczekiwania albo nawet tęsknotę na przyjście Pana. Abyśmy cofnęli się do tego, co było wspominając pamiątkę narodzenia Chrystusa, biorąc udział w Liturgii. Drugi wymiar, teraźniejszy, abyśmy to teraz prawdziwie i duchowo przeżyli, uczestniczyli w roratach, powzięli wyrzeczenia adwentowe i starali się w nich wytrwać, wydawali owoce, zmieniali swoje życie i zwracali się trochę więcej w tym czasie ku Panu Bogu, niż ku tym sprawom ziemskim, doczesnym, rodzinnym. A trzecie wymiar – przyszły – abyśmy myśleli co nas czeka i co jest dla nas przygotowane w przyszłości. Jak uczy nas dzisiejsza Ewangelia, abyśmy w każdej chwili byli gotowi na moment spotkania lub tego powtórnego przyjścia Chrystusa. Byśmy mieli świadomość co jest celem naszego życia i pomyśleli o naszej wieczności.”
„Niech drzwi naszej duszy i serca nie będą w tym czasie zamknięte, a nasze czuwanie niech, jak poucza nas Chrystus, nie będzie chwilowe, ale niech trwa całe życie.„
Okaż nam, Panie, łaskę swoją
i daj nam swoje zbawienie.
