Aktualności Różne

Łańcuszki modlitewne – prawda czy fałsz?

W tym trudnym czasie walki z koronawirusem Kościół jest dla nas ostoją i daje nam nadzieję, na lepsze jutro. Ks. biskup Marian Rojek wystosował pismo, w którym prosi wszystkich wiernych z naszej diecezji o codzienne odmawianie różańca o godz. 20:30, w intencji osób chorych, tych, którzy nimi się opiekują, służb medycznych i sanitarnych a także o pokój serc, łaskę nawrócenia i wygaśnięcia epidemii.

Oprócz duchowej łączności na modlitwie, ks. biskup prosił również o przestrzeganie wszelkich zasad bezpieczeństwa i higieny.

Do odmawiania różańca świętego niejednokrotnie zapraszała ludzkość Matka Boża, objawiając się chociażby w Fatimie. Jak bardzo ważna jest to modlitwa powinien wiedzieć każdy chrześcijanin!

Niestety w obecnym czasie coraz częściej pojawiają tzw. „łańcuszki”, które rozsyłane są, czy to przez sms, czy przez internet. Owszem, w ich treści znajdziemy prośbę o modlitwę, jednak nie ma w nich miejsca na wolę Bożą.

Jak pisze ks. Piotr Spyra, dr teologii, Przewodniczący zespołu ds. Nowej Ewangelizacji i Asystent Kościelny wspólnoty Przyjaciele Oblubieńca:

„Z treści tego smsa wynika, że zmówisz 3 razy Ojcze nasz w jeden dzień i pyk – CUD. Proszę… To uwłacza godności modlitwy. Magia polega na tym, że WYMUSZAM na bóstwie to, co JA CHCĘ. Modlitwa to coś zupełnie odwrotnego, a dodatkowo: spotkanie osób, dialog, uwielbienie … i resztę proszę doczytać w KKK. Nie spłycajmy głębi modlitwy do takich rzeczy…”

We wspomnianych łańcuszkach można odnaleźć przeróżne treści, które zaprzeczają naszej wierze. Wysyłający nie sprawdzają ich wiarygodności, a nierzadko na stronach internetowych wspomnianych miejsc, pojawiają się komunikaty informujące o zmyślonych i fałszywych treściach tych smsów.

„Pobożność jest niezwykle ważna, ale rozumu nie zastąpi” – pisał ks. Tischner. Rozum to piękny dar od Pana Boga! Korzystajmy z niego!

„Nikt nie zabrania modlić się. Każdy wierzący wie, że trzeba jej dużo więcej niż zwykle. Ciekaw jestem ilu z tych, co tak namiętnie wysyłają te łańcuszki, modli się modlitwą do której zobowiązali nas nasi biskupi – codzienny różaniec o 20.30. ” – pisze ks. Piotr Spyra.

Pamiętajmy więc, że modlitwa nie działa jak magiczna różdżka w bajkach dla dzieci – pyk i już. Nie rozsyłajmy niesprawdzonych wiadomości, nauczmy się rozróżniać prośbę o modlitwę od „łańcuszka modlitewnego”.

Skupmy się na modlitwie różańcowej, koronce do Miłosierdzia Bożego i codziennym czytaniu Pisma Świętego!

Jak stwierdziła pani Teodora, członkini wspólnoty Przyjaciele Oblubieńca: „Nie ma cudownych modlitw. Mamy za to cudownego Boga!!!” – i tego się trzymajmy. Bądźmy mocni w wierze i posłuszni naszemu Pasterzowi. Całą resztę zostawmy woli Bożej.