Został zbudowany 36 lat temu jako kaplica do sprawowania niedzielnej liturgii i punkt katechetyczny. Prace budowlane kościoła rozpoczęto na początku lat 80-tych ubiegłego stulecia. Poświęcenie tej kaplicy i sali katechetycznej miało miejsce w dniu 28 XI 1982 roku.
„Pamiętam, gdy jeździłam do Zamościa z nadzieją kupna białego płótna na obrus na ołtarz. Nie udało mi się wtedy go kupić. To były bardzo ciężkie czasy.” – wspomina jedna z parafianek, stojąc i patrząc ze łzami na gruzowisko małego kościoła. „Już taka jestem. Bardzo się przywiązuje do osób i miejsc.” – dodaje.
Większość mieszkańców naszego osiedla ma miłe wspomnienia związane z tym kościołem. „Mały, przytulny i taki swój.” – mówią, i pomimo, że nowy, duży kościół jest naprawdę piękny, to jednak z przykrością patrzyli na wyburzanie małego.
„Gdy rozpoczynała się jego budowa, było jasne, że nie będzie stał wiecznie. To miała być kapliczka. Parafia znacznie się rozrosła i nieuniknione było wybudowanie nowego kościoła.” – mówił jeden z parafian.
Pierwsze prace przy rozbiórce zaczęły się już na początku lipca br. Ołtarz został przeniesiony do bocznej nawy dużego kościoła i sukcesywnie z dnia na dzień prace posuwały się do przodu.
Wg. szeregu przepisów i wymogów prawnych, mały kościół musiał zostać rozebrany. Już od dawna nie odprawiane były w nim Msze św.
19 września br., w godzinach popołudniowych została wyburzona połowa budynku.
Następnego dnia już od godziny 7.00 rano zaczęto prace przy sprzątaniu, segregowaniu i wywożeniu gruzu. Parę minut przed południem została powalona ostatnia ściana kościoła.
Z tym małym kościołem wiąże się nasza historia – historia kilku pokoleń mieszkańców osiedla. Budowali go nasi dziadkowie, ojcowie i mężowie. Pomimo, że został zburzony, pamięć o nim pozostanie nie tylko w naszych sercach, ale również na starych fotografiach.
Bardzo dziękujemy wszystkim pracującym przy rozbiórce, sprzątaniu i wyburzaniu budynku małego kościoła. W szczególności dziękujemy panu Janowi Dudce, który od początku był bardzo zaangażowany i każdego dnia dokładał wszelkich starań, by prace przebiegały pomyślnie, zgodnie z planem i przede wszystkim bezpiecznie.
Przed naszym pokoleniem jeszcze wiele prac i wysiłku, by nowy, duży kościół został wykończony. Wspólnymi siłami tworzymy nową historię. Historię, którą poznają nasze dzieci i wnuki.
Pomimo smutku, który z pewnością pojawia się w naszych sercach na widok gruzowiska, polecajmy Panu Bogu całą tą sprawę, mówiąc Mu z ufnością: Niech się dzieje wola Twoja, Panie.
Zdjęcia można obejrzeć w galerii na naszym parafialnym Facebook’u: http://www.facebook.com/ParafiaChrystusaKrolaWBilgoraju/photos/

