W ostatni dzień rekolekcji, tj 15 sierpnia br., przygotowujących nas do przyjęcia Krzyża św. Jana Pawła II obchodziliśmy również uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.
„Wniebowzięcie to jest owoc Krzyża Jezusa Chrystusa.” – mówił ks. rekolekcjonista. Tłumaczył też, że Bóg jest miłością, ale człowiek w swojej wolności, odwracając się od Pana Boga, może tą miłość odrzucić. Jak mówi nam Pismo Święte „karą za grzech jest śmierć” (Rz 6, 23), a skoro każdy z nas jest grzesznikiem, to na sądzie powinniśmy zostać odpowiednio ukarani. Powinniśmy zostać skazani na śmierć.
„Pan Bóg, zamiast nas zabić, sprawił, że Jego Syn oddał za nas życie na krzyżu. Został przybity do krzyża, umarł i zmartwychwstał, bym ja nie musiał umierać. I to jest wielka radość dla człowieka! Pan Jezus wybawił nas od śmierci. Spłacił za nas okup.”
„Wielbi dusza moja Pana” – tymi słowami Maryja wychwalała Pana Boga za wielkie rzeczy, które jej uczynił. „Czy my też tak się modlimy do Pana Boga? Czy wstając dziś rano podziękowałeś Panu Bogu za to, że wstałeś, że dał ci kolejny dzień? Czy podziękujesz Panu Bogu za to, że wstałeś i może jeszcze tak bardzo cię nic nie boli, czy podziękujesz za to, że zjesz smaczny obiad? Dziękujesz Panu Bogu za to, że przez Ciebie coś się dobrego dokonuje?” – pytał ks. Maciej, tłumacząc jednocześnie, że to właśnie na tym polega chodzenie w ciągłej obecności Pana Boga. Tak ważne jest, by rozmawiać z Panem Bogiem i żyć w Jego obecności. Wtedy właśnie będziemy należeć do Chrystusa.
Przez te trzy dni rekolekcji przed Peregrynacją Krzyża św. Jana Pawła II, mogliśmy wysłuchać pouczających nauk, które przybliżyły nam obraz Boga, jako kochającego Ojca, pozwoliły zrozumieć na czym polega Jego miłość i jak powinniśmy na tą miłość odpowiedzieć.
„Krzyż jest znakiem wielkiej miłości, Krzyż jest znakiem wielkiego posłuszeństwa, Krzyż jest znakiem mojego zbawienia.”
Tylko w zjednoczeniu z Chrystusem będziemy w stanie zrozumieć sens Krzyża i będziemy mieć siły, by dźwigać swoje życiowe krzyże.
Tradycyjnie w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, kapłan pobłogosławił przyniesione przez wiernych wiązanki kwiatów, ziół leczniczych i kłosów zbóż. Modlił się, aby Bóg za przyczyną Wniebowziętej, uchronił je od wszelkiej szkody i aby służyły człowiekowi i zwierzętom.

